martin_6 napisał(a):

|
Liczby trochę z dupy, bo niektóre z poniesionych kosztów się zwróciły albo zwrócą w przyszłości lub po prostu musiały być poniesione tak czy inaczej (chodzi o koszty związane z dotacjami na inwestycje)
|
np które: konkretnie?
Limit na produkcję mleka?
Limit na produkcję cukru?
Limit na produkcję mięsa?
I kary z tym związane które płacimy za przekroczenie limitu? To są zyski tak?
Szantaż klimatyczny?
Czy może chodzi o wzrost liczby urzędników, których musimy utrzymać przez co trzeba podnosić podatki? Wyższe podatki = większy zysk netto? Realy?
80% nowopowstałych firm dototowanych z UE nie przynosi żadnego zysku. Te pieniądze są marnowane...
Gdyby nie było dotacji, to nie byłoby kosztów z nimi związanych... Logika
I ostatnia moja konkluzja: O tym w jakiej kondycji jest gospodarka świadczy to ile możemy sobie kupić. Niestety teraz jest to coraz mniej. Przed wejściem do Unii kupowaliśmy więcej. A to oznacza, że system fiskalny nasz żre... pytanie dlaczego skoro 80% prawa stanowionego narzuca nam Unia?