serek.c2 napisał(a):

|
Stiverne ma chyba łeb z kamienia, pięści również. Naprawdę dobra walka, wreszcie jakieś sensowne starcie w HW. Do momentu KO punktowałbym zwycięstwo Chrisa, ale cóż - Bermane doczekał się błędu swojego rywala i jebnął...
|
Sędziowie też widzieli Krzyśka wygrywającego na punkty do momentu KO. Fajna walka, ale niepotrzebna - już raz walczyli jakby nie było. Stiverne to ciekawy zawodnik, moim zdaniem zbyt wolny na Kliczkę,