kot napisał(a):

Wiedziałem, że ktoś taki jak Ty postara się o bardziej merytoryczną od mojej wypowiedź, jak na kosmitów stadionowych przystało 
A może udowodnisz mi, że pikniki będą jeździć na wyjazdy a wypadanie szyb z trybun naszego stadionu, to normalny objaw po 3 latach od zakończenia budowy. Okapników dachowych już nie ma. Wytłumaczono to brakiem ich podgrzewania zimą. No chyba, że okna też powinny być podgrzewane, nawet latem 
Osobiście uważam, ze pękanie szyb w oknach to bardzo poważny problem i może się okazać, że twoje kpiny z tego, skończą się jednak zamknięciem stadionu. I co wtedy ? Udowodnisz, że pikniki pojadą za Wisłą, tam gdzie będzie musiała grać ? Bo historia dotychczasowa temu raczej przeczy.
|
Oczywiście Ty jako nieomylny, wszechwiedzący, najwierniejszy musiałeś dosadzić tekstem o "kosmicie stadionowym"... jak przystało na internetowego napinacza. Taka Twoja linia obrony, więc również zejdę na ten poziom.
Odnośnie pękania szyb, widzę że kolega studiował socjologię i próbuje dokonywać ekspertyzy budowlanej, niczym Antonii Macierewicz dokonuje analiz lotniczych. Akurat w tym przypadku kolego pękanie wielkopowierzchniowych szyb jest jest to może nie normalną ale sytuacją jak najbardziej do zaakceptowania. Stadion podobnie jak każda inna budowla pracuje i nie jest konstrukcją sztywną. To że pękają szyby nie znaczy, że stadion wali się na naszych oczach, ale może być spowodowane nieprecyzyjnym wykonaniem betonowych prefabrykatów, na których szyby są zamontowane, bądź też same szyby były nazbyt pasowne i otwory dylatacyjne zmniejszyły się na tyle, że na szkle pojawił sie napór konstrukcji. Szkło jak wiadomo jest materiałem kruchym i niewiele potrzeba do tego by została tafla uszkodzona.
Taki przykład z życia. Szyba samochodowa jest wytrzymałym elementem, a jednak po wymianie niespełna 3 tygodnie pękła znów. Okazało się że to nie auto się rozsypuje, nie szyba była wadliwa, a ktoś wklejając nową szybę zostawił pod nią odprysk ze starej szyby... wystarczyło kilkaset kilometrów pracy karoserii by szyba pękła dokładnie w tym samym miejscu.
ps. ważne żebyś Ty jeździł do Sosnowca... to piłkarzom powinno wystarczyć
