|
Cholera tydzień temu wydawało mi się, że z numerem 33 u nas grał Sergio Ramos albo Pique, a dziś wyszło że jednak Czekaj. Nie wiem czego wymagacie pary: gościa który 1,5 roku nie grał w piłkę i drugiego wracającego po kontuzji, który zagrał pierwszy raz od miesiąca?
Czekaj przy Bunozie czy Głowackim wygląda naprawdę nieźle, ale gdy ma obok Uryge czy Nalepe ma prawo się gubić i czuc niepewnie. Po wejściu Brożka wyglądało to lepiej, ale kto by po meczu w Poznaniu wsadził go do pierwszego składu? Mógł Smuda wsadzić do środka obrony Dudkę a dać na lewą strone jakiegoś młodego...
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 10.05.2014 o godz. 11:55.
|