|
Niesamowity jest ten sezon – najpierw notujemy rewelacyjną passę bez porażki, efektowne wygrane z Legią i Lechem, potem 5 porażek z rzędu (po drodze po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy dostajemy 5 goli w Białymstoku), kuriozalny mecz w Warszawie, aż wreszcie największy łomot od czasów przedcupiałowych. Obstawiam, że to wszystko skonczy się jeszcze awansem do pucharów psim swędem. To, że nie ma po co i z czym to już inna sprawa.
Wynik był wkalkulowany, rozmiar niestety konkretnie obniży morale, ale to już w sumie nie ma żadnego znaczenia. Szkoda tych 17 lat tylko, oby nie była to rzeczywiście symboliczna klamra.
|