Gwiaździsty napisał(a):

|
Czyli "nic sie nie stało, Wisełko, nic się nie stało". Dzięki, że wyjaśniłeś, że to normalna sprawa te 5:0 bo tak myślałbym, ze to blamaż, kompromitacja.
|
Niezbyt normalna bo w lidze po raz ostatni wiślacy przegrali pięcioma golami w czerwcu 1997 roku.