gigant napisał(a):

|
Jakich kpin? Silna drużyna wygrała ze słabą, co w tym dziwnego? Wysoko? Zdobywając mistrza przegrywaliśmy tam podobnie.
|
Czyli "nic sie nie stało, Wisełko, nic się nie stało". Dzięki, że wyjaśniłeś, że to normalna sprawa te 5:0 bo tak myślałbym, ze to blamaż, kompromitacja.