|
Poza meczem na murawie (ktos zaskoczony?) toczy sie pojedynek miedzy klubem zarzadzanym z pomyslem a postkomunistycznym grajdołkiem. Jestesmy 300 lat za 'cywilizowanym' futbolem. Wodz Jacek naje sie dzisiaj w Warszawie, bynajmniej nie wstydu.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|