Ok, pomodlić się też można, ale to na Rynku swoją obecnością dasz jasny przekaz, że mieszkańcy Krakowa są przeciwni takiemu marszowi zboczeńców, dewiantów, lewaków i innych wynalazków oraz promowaniu przez nich homoseksualnych małżeństw z adopcją dzieci które oni chcieliby wprowadzić i uznać za rodzinę. Jeżeli na ulicy poczują się u nas za swobodnie to niedługo na Rynku spotkasz takich gości

Chyba nie chcesz aby normalne dzieci musiały patrzeć na coś takiego i mówić na nich rodzina czyli tata + tata ?
