bonawentura napisał(a):

|
Nie, Wy nie potraficie pojąć, że na chwilę obecną klub jest zadłużony. I teraz nie ma czasu na eksperymenty. Pod koniec roku na eksperymenty można się pokusić, ale jak klub wyjdzie na prostą, a nie w chwili obecnej, gdzie ma problem z wypłacaniem bieżących pensji.
|
to chyba Ty zaklinasz rzeczywistość i masz problem z rozumieniem czytanego tekstu. Zresztą to takie typowe dla uczniów reformy edukacyjnej i wspaniałych gimnazjów...
Nie rozumiesz, że klub nie musiałby nic płacić. 1 zł miał być doliczony do biletu i tyle - tak wyglądały ustalenia. Tu nie ma nic do eksperymentowania, 1 zł idzie na oprawy i inne słuszne inicjatywy co jeszcze bardziej wzmancia klub, działania marketingowe, wzmacnia też drużynę...
Eksperymenty to zrobił Łysu gnój na żywym organizmie, odciał dopływ kasy, zniszczył atmosferę i zmierza do zniszczenia Wisły Kraków...
Do momentu jak ten patałach jest na stanowisku nie kupię karnetu, po raz pierwszy od wielu wielu lat...
huberix napisał(a):

No i ? Najwyżej zbankrutujemy. To jak dać za przeproszeneim d** szefowi żeby dostać prace. Może i beziesz zarabiać itd. ale honor został zhańbiony.
Nie będę poniżał się przed łysym, żeby ratować klub. Odejdzie łysy? - będę chodził na mecze itd.
Najwyżej zagramy w wspomnianej IV lidze, ale z myślą że ''nie dałem dupy'' i nie pozwoliłem się nikomu dać zhańbić i poniżyć
|
Amen. Ale jak ktoś ma mentalność prostytutki to i tak tego nie zrozumie...