Na Jarosława Kaczyńskiego nigdy nie zagłosuję i dobrze o tym wiesz. Pewnie też doskonale wiesz, że bracia sporo się różnili i nie mieli do końca tożsamych poglądów.
Możesz spać spokojnie. Na PiS z Jarosławem Kaczyńskim nie zagłosuję, no chyba, że po jego śmierci partia zmieni się z socjalno-narodowej na coś bardziej w stylu KoLibra
Poza tym nie uważam, aby ojczyzna znalazła się nad przepaścią, ale to jest ostatni moment na wywalenie POPiS-u do kosza i trzeba z niego skrzętnie skorzystać nie głosując na obie partie w najbliższych 4 wyborach w ciągu 1,5 roku.