Wit.Ek. napisał(a):

Krzysztof P (Sympatyk Wisły) zeznał, że jego znajomy Maciej P (sympatyk Cracovii) nie wiedział o narkotykach.
Innymi słowy Wiślak kryje chłopaka z Cracovii...
|
Czyli przyjmijmy sytuację: Pan X, sympatyk Wisły zadzwonił po policję, bo ktoś włamał mu sie do garażu, tym kimś okazał się Pan Y, sympatyk Cracovii.
Czyli według w tej sytuacji Wiślak sprzedał żyda na psach ?