R33 napisał(a):

|
Matura to jest takie cierpienie, że masakra... zwłaszcza podstawa (tam to już nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby nie zdać).
|
Nowa matura to pestka. Stara matura, to było coś. Przystępując do polskiego trzeba było umieć cały program nauczania, temat na wypracowanie (minimum kilka stron A4) poznawało się w dniu egzaminu na jego rozpoczęciu. Trzy błędy ortograficzne = ocena 1.0.