Z kolei ja chciałem zwrócić uwagę na inny aspekt. Możliwości rozwiązania akcji.
Praktycznie przy każdej bramce mogliśmy ją strzelić inaczej, bo wielość zawodników z przodu umożliwiała kilka rozwiązań.
Pierwsza bramka: Inteligentnie i w tempo Dudka, inteligentnie Sarki, Burliga jak zwykle chaotycznie (jestem bliski pewności, że kopnął tę piłkę "w ciemno"), potem przytomnie Stilić, dobrze fizycznie Chrapek i znów przytomnie Brożek. Dudka 1, Sarki 2, Burliga 3, Stilic 4, Chrapek 5, Brozek 6, jeszcze obok stał pusty Guerrier (7), a tuż przed polem karnym Stjepanović (8). Atakowaliśmy ośmioma (!) zawodnikami. Jakaż to jest gigantyczna różnica w porównaniu do niektórych minionych spotkań.
Druga bramka: Dobre ustawienie przed polem karnym. Guerrier, Stjepanović i Stilić są tak ustawieni, że kontrolują wszystkie strefy.
Przy okazji bomby Sarkiego z 23 minuty: Sarki, Chrapek, Burliga, Brożek, Guerrier i Stilic. 6 (z przewagą) w kontrze.
Trzecia bramka: choć początkowo Sarki musiał wykonać indywidualny rajd, to potem Stilic miał wieele możliwości zagrań w ataku.
Itd. nie mówiąc już o bramce Brożka, gdzie także mógł podać, a wykonał to fenomenalnie. To napawa optymizmem.
Tylko niech ktoś wytłumaczy Guerrierowi spalonego i pozycję spaloną, bo gość pali bardzo dużo akcji i powyższych sytuacjach choć nieraz uczestniczył, to także nieraz był na pozycji spalonej.
Byle do przodu, atak fajnie funkcjonował

I brawa dla Czekaja!