serek.c2 napisał(a):

|
I czego Ty chcesz po czasie się dowiedzieć? Czy miałeś rację nie wspierając ludzi, którzy dostali zakazy za nic? Ten temat nie wygaśnie, bo dla dużej części kibiców Białej Gwiazdy nie jesteście braćmi po szalu.
|
Wiesz, sam nie wiem po co ale ci odpowiem.
Osób, które dostały zakazy ani nie wspierałem ani nie potępiałem. Ot ktoś zasłużył a ktoś był w złym miejscu w złym czasie. Jak to w życiu. Swoją drogą ciekawe czemu ja piknik wiedziałem że coś się szykuje pod stadionem a kumaci nie wiedzieli. Sami niewinni się nawinęli. Gdybym znalazł się w podobnej sytuacji i czułbym się pokrzywdzony pewnie zawalczyłbym o swoje. Chyba, że nie miałbym argumentów.. "Lojalka" jest przeszkodą? Cóż trzeba było wcześniej przeczytać regulamin stadionowy - to też lojalka tylko większość aktualnie pokrzywdzonych miała ją w dupie. Policja na stadionie? Była, jest i będzie. Albo w mundurze albo bez - jakie to ma znaczenie? Tylko ktoś ograniczony umysłowo wierzył, że na "trybunie kiboli" nie siedzi przynajmniej ze 100 tajniaków. Teraz przynajmniej od razu wiadomo gdzie się ulokowali. Czy ta policja planuje kogoś zwijać ze stadionu za normalny doping? Nie wydaje mi się. Czy będą zwijać za umiarkowaną ilość bluzgów? Nie sądzę. Wcześniej tego nie robili to po ch.. mają to robić teraz? Miejsc w aresztach w całej Małopolsce by zabrakło.
Pierwszy mecz bez was był jakiś taki ponury, drugi był już tylko dziwny. Trzeci w zasadzie był normalny. Kwestia przyzwyczajenia. Jest pusto? Ano jest. No i? Czy to jest problem tych którzy przychodzą? Nie. Jest to ewentualnie problem klubu. Przyjezdni będą głośniejsi? Nic tak nie ucisza jak kolejna stracona bramka. Tego też nic nie zmieni. Tak samo uciszało was jak i każdych innych. Zresztą konkurencja na decybele zawsze kręciła tylko ultrasów. Polecą bluzgi od przyjezdnych? Pewnie nie jedne, problem polega na tym, że wśród obecnych nie obejdzie to prawie nikogo.
Czy pojawią się kiedyś ludzie na stadionie? Oczywiście, że tak - warunek jest zawsze tylko jeden - dobra gra. Albo będzie gra i będą kibice albo będzie tak samo chujowo. Wrócicie na trybuny a nie będzie dobrej gry? 4 mecze i frekwencja zbliży się do wczorajszych rozmiarów. Ludzie chodzą z różnych powodów na stadiony. Jedni dla wyników, inni dla kibicowania jeszcze inni z przyzwyczajenia. Jak zwał tak zwał "kibole" to tylko jeden z elementów składowych publiczności.
Watek "braci po szalu" sobie daruję żeby nie dolewać oliwy do ognia. Zresztą dorabianiem wzniosłych ideologii do prostej rozrywki dla mas jaką jest piłka nożna darowałem sobie jakieś 10 lat temu. Uczucia wyższe zostawiam na inne chyba jednak obiektywnie ważniejsze okazje.