Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57
Stary 04.05.2014, 13:25
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Myślę, że dużo daje do myślenia pomeczowa wypowiedź Brożka (w canal+ i częściowo także wywiad na TWSD), który stwierdził, że dużo dało mu dwa tygodnie przerwy, gdy trenował indywidualnie i zaleczył kontuzje. I że w Poznaniu zagrał słabo, ale fizycznie czuł się dobrze.
To Franciszek zamiast modlić się do Boga o zdrowie dla Brożka nie mógł go posadzić po meczu z Cracovią na dwa tygodnie ?
Też się nad tym zastanawiałem, ale po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że Smuda nie bardzo mógł Brożka odstawić od składu. Smuda nie miał absolutnie kim Brożka zastąpić i z początku dlatego Brożek grał. W dodatku jeszcze w meczu z Legią drużyna pokazała, że mimo braku Brożka w formie, jest w stanie być groźna, więc nie bardzo było widać powód żeby szukać kwadratowych jaj i zastępować Brożka jakimś wiślackim "Fabregasem". Sęk w tym, że kiedy problem w grze drużyny stał się ewidentny, Smuda już nie bardzo mógł Brożka posadzić na ławce - ze względów psychologicznych. Wtedy Brożek był już zablokowany, miał świadomość, że miał problemy z dochodzeniem do sytuacji i ich wykorzystywaniem - jak sam mówił doszło do tego, że przestał sztrzelać na treningach. Nieważne jakby Smuda to uargumentował, odstawienie Brożka na bok mogłoby zabić jakąkolwiek nadzieję na powrót tego zawodnika do formy w Wiśle, bo problem w pewnym momencie nie był już tylko zdrowotny, ale także psychologiczny.

Elefant napisał(a):Wyświetl post
Faktem jest, że wczoraj do pewnego momentu byliśmy szybsi niż portowcy. Dobrze, że w końcówce wynik był ustalony i gra była spokojniejsza.
Dokładnie, dobrze, że mieliśmy taki zapas bramkowy, a Wdowczyk uparł się wystawiać paralityka Poparę (Pogoń gra większość spotkań w 10), bo w drugiej połowie wcale nie mieliśmy dużo do powiedzenia, a z każdą mijającą minutą nasze siły topniały w oczach. Przy braku pełnowartościowych zmienników takie ubytki siłowe mogą nam przegrać w samej końcówce niejeden "wygrany" mecz.

Elefant napisał(a):Wyświetl post
Faktem jest, że mecz nam się ułożył.
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Nie mecz się nam ułożył, tylko drużyna sobie to wypracowała. Nic nam nikt nie dał za darmo.
Pewnie, że nikt nic nie dał za darmo, ale mecz nam się zdecydowanie ułożył. Weźmy choćby mecz w Chorzowie za kontrprzykład. Dwie czy trzy świetne sytuacje zmarnowane w pierwszej połowie, bramka Głowackiego, ale 1-0 to żadna przewaga, kiedy w drugiej połowie nie masz siły biegać i skończyło się remisem. Gdybyśmy nie wyrobili sobie wczoraj tak dużej przewagi do przerwy, to ten mecz mógł się różnie skończyć, bo defensywa wcale nie była monolitem, a Pogoń umie grać w piłkę.

Na pewno pomogło nam to, że pierwsza bramka padła szybko i że strzelił ją akurat Brożek. Raz, że Brożek odzyskał pewność w grze, dwa, że Pogoń musiała zagrać dosyć otwarty futbol, a w ostatnich meczach naszym największym problemem były koronkowe akcje, które kończyly się na ścianie obrońców przeciwnika. Na pewno pomogło nam to, że bardzo szybko wpadła druga bramka po słabym strzale Guerriera. Na pewno pomogło nam to, że przed akcją na 3-0 Pogoń zmarnowała kapitalną sytuację w naszym polu karnym (centra na dwóch nieobstawionych zawodników na 7-8 metrze i dosyć spektakularne pudło). Na pewno pomogło nam to, że Robak nie wykorzystał błędu Stjepanovicia. Tak, ten mecz nam się ułożył.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
I na koniec cieszy debiut Zająca. Na całe szczęście ma już 18- lat i nie powinno być cyrków jak ze Stolarskim. Tylko niech klub zacznie doceniać finansowo tą naszą utalentowaną młodzież. Bo wbrew wszystkim opinią ją mamy.
Po tym występie już widać, że chłopak ma spryt w nogach - co tak naprawdę potrafi, przekonać by się można dopiero jakby zagrał z pierwszym składem grającym bez zmęczenia, bo widać ewidentnie, że chłopak bardziej czuje się w krótkiej grze na małej przestrzeni. Widać też, że potrzebuje trenować z pierwszą drużyną, bo ewidentnie brakowało mu zrozumienia z partnerami w kilku sytuacjach.

Valandil napisał(a):Wyświetl post
Garguła nie grał, Stilic, Chrapek na swoich pozycjach dodatkowo Piotrek Brożek ławka i zaczęli grać, w kolejnym meczu pewnie strateg Smuda znowu wystawi Gargułe, pomiesza pozycje i bedzie znowu kaszana, cóż...
Też się tego obawiam. Mam nadzieję, że Smuda nie powtórzy pierwszej połowy z Warszawy i tym razem wystawi skrzydłowych. Nie wiem też czy wstawianie do składu Głowackiego jest dobrym pomysłem. Nie chodzi o zdrowie - Głowacki w tej rundzie prawie nie gra i jeszcze przed kontuzja było widać, że jego forma na tym ucierpiała. A niestety jak tylko Głowacki pojawia się na murawie, inni zawodnicy zaczynają za bardzo na nim polegać, samemu grając mniej odpowiedzialnie.

anthony09 napisał(a):Wyświetl post
ustawienia CHRAPEK-STILIC niech nikt nie ma prawa ruszać! Duet znakomicie wygląda razem. Przed meczem byłem pewny wygranej ale nie aż takiej ? Przegrywaliśmy bo nie graliśmy skrzydłami. Guła na skrzydle nie pasuje i gdy tylko powrócili nominalni szybcy skrzydłowi to nasza gra zaczęła się zazębiać.
Na jesieni para Chrapek - Garguła wcale nie wyglądała źle. Na jesieni Smuda też wystawiał fałszywych skrzydłowych czy to w osobie Chrapka, czy to w osobie Boguskiego. Jak się okazuje lepsze jest wrogiem dobrego.

anthony09 napisał(a):Wyświetl post
Jedną rzecz którą bym zmienił na mecz z Legią to wstawiłbym Dudke na DP i na lewą obronę przesunął Bunoze, na ŚO Czekaj-Głowacki i Legia nie taka straszna
Nie wiem czy Dudka jest w takiej dyspozycji, żeby go wstawiać do pierwszego składu kosztem kogoś z drugiej linii. Cieszę się, że jest w klubie, liczę na niego w perspektywie następnych sezonów, ale w tym momencie nie przekonuje mnie na tyle, żeby wstawiać go do składu bez chwili zastanowienia.
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując