Kto się spodziewał takiej gry i wyniku, przyznawać się? Pewnie nikt
Niesamowity spektakl, ten sezon jest marny, ale może właśnie dlatego człowieka jeszcze bardziej cieszą takie mecze jak ten. Po prostu ręce się do oklasków składają.
Wiadomo, Brożek, Stilić... Ale ja muszę wyróżnić Michała Czekaja, który pięknie wszystko czyścił! Życzę temu chłopakowi zdrowia, bo chyba tylko tego mu brakuje.
No i fajnie, że młody Tomek Zając zadebiutował. W pierwszej akcji już pokazał serducho, potem lekko się zagubił w pewnym momencie, ale chłopak ma jeszcze czas.