huberix napisał(a):

|
Ale jak widać Simeone był możliwym i poważnym kandydatem. Płakać tu jest, bo o Messim w wieku 12 lat nikt nie słyszał, ale Diego był brany pod uwagę.
|
Może i Simeone wydawał się kandydatem dopóki nie podał swoich oczekiwań finansowych, które były 2 czy 3x wyższe niż Wisła chciała/mogła dać. Przecież pomijając renomę świetnego piłkarza to nawet w 2010 miał już jakieś sukcesy trenerskie (bodaj mistrzostwo Argentyny). Proste że z powodów finansowych wybrano Maaskanta.
A zresztą co taki Simeone by tu zrobił i z kim?