http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...y-krakow/erv39
Myślę, że Quioto trochę na wyrost uważa się za niewypał transferowy, bo jakby nie patrzeć nigdy nie dostał prawdziwej szansy. Od czasu tego pamiętnego wybryku z Polonią z dnia na dzień stawało się coraz bardziej jasne, że w Wiśle już nie pogra, a szkoda, bo w przedsezonowych sparingach zapowiadał się naprawdę dobrze.