yoda79 napisał(a):

|
Rozumiem kraj niezbyt bogaty, ludzie z kasa się liczą, ale Bednarz nie mógł jakiegoś sponsora przyciągnąć? Przecież wielkie firmy przeznaczają jakis tam procent na promocje/sponsoring, naprawdę taka firma jak Wisła nikogo nie interesuje? I skoro idziemy na zupełne dno od kliku miesięcy, to po co te wojenki... Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych, ale to ewidentnie sabotaż.
|
Dokładnie, klub w finansowej zapaści a jego prezio wygania jeszcze kibiców ze stadionu, szuka wsparcia u Sienkiewicza, od którego oczekuje jeszcze policyjnej pomocy w ich zwalczaniu. W wywiadach odszczekuje się, ze uwzględnił w swoich obliczeniach finansowych spadek frekwencji i ogólnie mu to lata bo "i tak zwycięży" a do wcześniejszej sytuacji "nie ma już powrotu". Takim zachowaniem skutecznie zniechęcił już nie tylko zagorzałych kibiców ale i tych w wersji light. Od momentu bojkotu drużyna przegrywa mecz za meczem, Stadion już prawie pusty i bez atmosfery. Mija kilka tygodni i ten sam Bednarz wirażka zaczyna skamleć, że nie dostał 5,6 mln.
Jestem przekonany, ze niebawem wystartuje w wyborach do Sejmu (2015 r.) jako ten , który wydał walkę "bandytom". Historię już sobie zrobił. Poparcie służb ryżego dostał. Teraz już tylko miejsce na liście.
P.S . Bednarz jeśli czytasz o sobie. Odlicz z budżetu kasę z karnetów. Jeśli sprzedano ich jak wynika ponad 10 tys. (chyba niewiele klubów w Polsce ma taki wynik) i nie dopinają ci się finanse, to niebawem nie doczekasz się kwoty za 8 - 9 tys.
A teraz zabieraj się do roboty i drukuj darmowe vouchery na Pogoń. Ciebie tak naprawdę już nie ma w Wiśle. Twoje dni są już tutaj policzone. Chciałeś błaźnie nas przeżyć przy R22. Zanim wyjedziesz z Krakowa odwiedź jeszcze Szpital i. Babińskiego w Kobierzynie, bo potrzebujesz terapii.
Jesteś najbardzej znienawidzonym prezesem w historii Wisły i zapewne będziesz musiał zawsze już uważać na swój prawniczy pysk lub uszy, gdziekolwiek sie pojawisz, czy to na ulicy czy to na plaży, bo kibice Wisły są wszędzie.