Pablo84 napisał(a):

Dlaczego nie dopisują?
Dla mnie jest tu oczywista odpowiedź. Konsumenci nie dopisują, ponieważ mają oczy i generalnie pewien zmysł estetyki. Wcześniej może i niektórzy jeszcze chodzili, by poczuć atmosferę piłkarskiego święta- teraz i nawet brakuje atmosfery.
|
W tym, że sam poziom sportowy nie jest wystarczający by przyciągnąć 30 tys ludzi na każdy mecz jest 100 % prawdy.
Jednak czy wszystkie mecze Ligii Angielskiej to world class i pełno emocji? tam też zdarzają się nudne pojedynki, tak samo w Niemczech czy Francji. Oprócz Bayernu itp jest tam wiele innych klubów, które nie mają w składach gwiazd światowego formatu. Jednak trybuny mają pełne.
Dlaczego? dlatego, że systematycznie pracują nad tym od wielu wielu lat.
Pablo84 napisał(a):

No chyba że uwierzymy w idiotyczną tezę, że konsumenci nie chodzą, bo się boją dostać racą po głowie lub, że kibole (których nie ma) pobiją lub okradną.
A to jak Wisła S.A buduję marketing niech podsumowuje fakt, że systematycznie "cięto" na tym dziale i ostatecznie go oddano zewnętrznej firmie.
|
Niestety ale fakty są takie, że obecni Ultrasi nie zachęcają do przyjścia na stadion. Nie chodzi tu o chwycenie przysłowiowego w*******u. Tylko o negatywną retorykę, śpiewanie o żydach itp. To jest coś co mogło działać na ludzi 20 lat temu, od tego czasu świat się zmienił. Takie myślenie nie ma nigdzie poparcia po za nacjonalistami i ultrasami.
I nie ma znaczenia, że żydy to po prostu kibice Cracovii, zwykły obywatel tego nie wie.
Pablo84 napisał(a):

Napiszę coś zabawnego ale i zarazem tragicznego. Niedawno oglądałem mecz Wisły po ok 7, 8 piwach... i z nerwów oraz... emocji... lecących w stronę monitora wytrzeźwiałem....a wtedy... wtedy... było jeszcze gorzej....
To co wyprawa ta drużyna nie da się oglądać nawet po pijaku...
|
No cóż ostatnie mecze słabe ale przykładowo z Cracovią było wiele świetnych akcji i dobry poziom spotkania.