Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26496
Stary 28.04.2014, 19:52
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Długi post.
No i widzisz, porównujemy sytuację z dwóch miast oraz 2 różne tryby myślenia. Ty posiłkujesz się sytuacją w Warszawie, ja w Krakowie. Ty uważasz, że wolny pas w znaczący sposób odciążyłby ruch , ja uwążam, że trzeba w jak największy sposób propagować środki publicznego transportu, dawać im jak największe przywileje oraz otwierać miasto dla ludzi a nie samochodów.

Tak jak pisałem wcześniej, liczba aut rośnie wprost proporcjonalnie do polepszania się infrastruktury. Auto teraz ma praktycznie każdy i nie jest ono żadnym synonimem sukcesu. By jako tako żyło nam się w mieście, trzeba po prostu zmienić przyzwyczajenia, bo inaczej zapchamy się na amen.Staram się zrozumieć twój tok, no dla mnie jest kompletnie nielogiczny.

Walka z promowaniem komunikacji zbiorowej jest jak absurdalna jak walka z wiatrakami, moim zdaniem nie da się udowodnić jej słuszności bez narażania się na śmieszność, ale i tez i ta walka będzie niesłychanie trudna, bo najciężej zmienić ludzkie zachowania, szczególnie wtedy, kiedy trzeba z czegoś zrezygnować- np pewnej wygody.
Sporo trzeba zmienic, ale moim zdaniem bus pasy, coraz więcej stref, nawet winiety na wjazd, to dobre pomysły na walkę z samochodami w centrum- szczególnie w kontekście 3 miasta w Europie jeśli chodzi o poziom zanieczyszczenia powietrza.

Pewnym rozwiązaniem było by np takie coś:
http://en.wikipedia.org/wiki/Big_Dig
Tyle, że tego typu megaprojekty narazie nam nie grożą.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 28.04.2014 o godz. 20:00.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/