A na jakiego wyglądam podróbko Drozda?
Poza tym mówię tu o zwykłej przyzwoitości i działaniu dla dobra społeczności lokalnej, czy samorządu zamiast pompowania pieniędzy do centrali i zostawieniu gminy w samopas, a nie o jakimś wyimaginowanych altruistycznym działaniu jako społecznik.