|
Człowieku., nie porównuj finansowania szkoleń dla dziennikarzy z krajów komunistycznych, którzy często nie mieli pojęcia jak wyglądają standardy informacyjne w demokratycznych państwach ze zwykłą działalnością ocierającą się o agenturalność finansowania polityków. Bo to od nich zależą liczne umowy zawierane z tymi co im wcześniej kasę dali. Taki sprzedawczyk nie postawi się ostro wtedy kiedy trzeba dla Polski, tylko skuli łeb lub co gorsza z uśmiechem na twarzy przyjmie takie warunki jakie mu podyktują ci co takich gnojków trzymają w kieszeni.
|