|
Niestety jest tak jak wspomniał kolega Gwieździsty sytuacja jak w XVIII z jednej Prusy a z drugiej Rosja. Ja zresztą uważam ,że piki co to Polska jest zbyt słaba gospodarczo, demograficznie i też geopolitycznie na prowadzenie całkowicie samodzielnej polityki zagranicznej. Co nie oznacza ,że dopuszczalne jest finansowanie przez zachodnie bądź wschodnie grupy-ugrupowania „naszych” partii politycznych. Przecież to jest sprawa nadająca się pod Trybunał Stanu a nie przed żadną komisję. Jestem w stanie jeszcze zrozumieć ,że rząd w aktualnej pozycji w Europie trzyma się wschodu bądź zachodu bo na dwa fronty nikt jeszcze nie wygrał, ale pod warunkiem ,że jest to suwerenna decyzja rządzących a nie decyzja kupiona za euro czy ruble. Patrząc na mapę to czasem mam wrażenie ,że pakt Ribbentrop – Mołotow – wiecznie żywy z małymi korektami państw bałtyckich i Finlandii…
|