kot napisał(a): 
Ciekawe co powiecie, jak Smuda sam poda się do dymisji, bo mam nadzieje, że tak zrobi, jeśli ma jeszcze choć odrobinę wstydu i honoru. Kogo wtedy znajdziecie do bicia, aby tylko nie Jacka ? Smudy cudów starczyło na 1 rundę i więcej już ich nie będzie ( historia jego trenerskiej pracy o tym dowodzi). Definitywnie jednak cuda te uratowały Wisłę przed spadkiem, bo wystarczy sobie wyobrazić brak tych cudów jesienią i ewentualną walkę o spadek teraz. Cudem było to, że potrafił paru parapiłkarzy wznieść na swoje wyżyny i ściągnął Stilica, czyli kilka punktów ligowych z jego krótkiej gry. Wiadomo, że trenerem jest żadnym, jak większość polskiej myśli piłki amatorskiej, jednak potrafię docenić jego cud nad umierającą Wisłą, choć dalej już nie chcę go w Wiśle oglądać. Pamiętam, jak łudził się wzmocnieniami, ostatecznie oszukany przez Bednarza i Cupiała, ale jeśli odpowiada mu obecna prowizorka sportowa, to niech spada jak najszybciej, by lepiej nie kaleczyć dalej i Wisly i siebie i odejść, zanim zostanie się wyrzuconym przez winnych tego wszystkiego potaniaczy, chętnie zrzucających winę na innych..
A może najwyższy czas rozliczyć Bednarza z jego pseudo pracy a właściwie samych kłamstw. Od 3 lat zwala winę na mitycznych Holendrów, a teraz wydłuża sobie pensje Cupiała, jego osobistym wyłącznie, sztucznym konfliktem z kibicami, być może uzgodnionym z RN ?. No bo po tylu już latach, trzeba wreszcie kimś zastąpić tych mitycznych Holendrów, czyli tak naprawdę swoją indolencję i partactwo oraz redukcję budżetu, prawie o 1906 %. Od niedawna za mitycznych Holendrów robią mityczni "kibole", choć 99,8 % z nich, nawet o tym nie wiedzą.
Co rok kłamał o wyjściu na prostą finansową, a obecnie Wisła miała mieć już tylko kłopot bogactwa. Jak widzę ten jego słynny szyderczy uśmiech, to dochodzę do wniosku po jego ostatnim czarnym PR wobec Wisły w sprawie ciągu dalszego biedy i długów Wisły, że słowa o kłopocie bogactwa, to nawet nie kabaret czy słynna już "szopka", lecz najgorsza z najgorszych szydera w jego wydaniu - z Wisły i jej "infantylnych" kibiców. Wystarczy skonfrontować publiczne i dostępne słowa prezesa Bednarza z jego kolejnymi słowami w tych samych sprawach oraz z rzeczywistością, aby nie tylko kibice, ale każda normalna RN klubu czy właściciel, zadali takiemu bajkopisarzowi, przysłowiowego "kopa" w tylną część ciała. A tu proszę, nic z tego. Bednarz jest pupilkiem RN i ma ich przyzwolenie na tą szyderę. Pierdoły, że na silę "wyreżyserowany" konflikt z kibicami przyspawał Bednarza czy Smudę do stołków są dobre dla frajerów najwyżej. Oni wszyscy razem konfabulują, ale po co, to trzeba się zastanowić ?
A co robi SKWK i kumaci. Nic. Dali przyzwolenie Bednarzowi na ciąg dalszy dewastacji klubu i tyle. Poza atutami do jego rąk w postaci rac, nie są w stanie wyrazić swojego zdania w żaden inny cywilizowany sposób, oczywiście czynny i nie koniecznie ze stadionu, a nie bierny ( oświadczenia i list proszalny do Cupiała). Zresztą im 1 czy 4 liga nigdy nie przeszkadzała. Zawsze też dotąd byli ręka w rękę z RN, Zarządem i kolejnymi prezesami Cupiała, a potaniacz Bednarz ( i jego "darmowa" filozofia zarządzania) to nawet do niedawna był ich idolem. Pikiniki natomiast, podpuszczone przez Bednarza na znienawidzonych "smyków" z SKWK , nawet gdyby teraz Bednarz Wisłę przerabiał na Skisłę, będą mu klaskać, choćby mieli sobie odmrozić uszy, niby na złość tym "smykom", a tak naprawdę - na złość Wiśle. Ot cwany Bednarz.
Wisła jest samotna i opuszczona przez kibiców oraz właściciela ( nieaktualne już dzięki Bednarzowi, są słowa - CAŁA WISŁA ZAWSZE RAZEM) - pozostawiona w rękach faceta demolki, którego jedyną domeną jest stwierdzenie, że za darmo jest taniej, a RN która go zatrudniła, jest z jego filozofii zadowolona. Uważają oni razem, że klienci będą teraz płacić drożej i tłumami przychodzić na Wisłę klejoną za darmo ze słynnych już Jacka - "testów" studentów, a nie piłkarzy. Filozofia działań a`la Jacek prowadzi donikąd. Dalsze potanianie skończy się niewydolnością całkowitą Wisły i jej degradacją.
Wstyd mi za centusiów z Krakowa i tyle ( przepraszam, ale słowo to najlepiej oddaje moje odczucia). Wszystkich - od Cupiała po kibiców. Wisła piłkarska, jako klub, nie tylko ta "Wielka Cupiała" - umiera na naszych oczach i za naszą zgodą. Jedno wiem na pewno - wolę by przy umierającej był jakiś Wiślak albo nawet murzyn, ale nie "krwawy" Jacek. Gdyby Cupiał postawił Wiśle warunek " być z Jackiem albo nie być wcale", to wybieram to drugie, gdyż dalej być z Jackiem, to to samo, jakby nie być wcale lub być całe życie umierającym.
|
Przepraszam, że co? Idolem ? Skąd takie wnioski?
O ile mi wiadomo SKWK to nie tylko kibice piłki nożnej. Również sekcji koszykówki, boksu, czy gimnastyki które działają w naszym klubie więc nie szufladkujmy stowarzyszenia.
A z resztą wątpię czy w statucie jest wpisana ingerencja w strategię zarządzania sekcją piłkarską więc czego ty oczekujesz? Cupiała cyrk więc Cupiała rozliczy historia.b
Może mamy najebać Bednarza? No powiem Ci że chętnych pewnie znalazł byś wielu tylko z góry wiadomo, że Jacek doniósł by na policję i może nawet wlepił niesłusznie kilkuset piknikom zakazy.
Sytuacja z Bednarzem jest o tyle dla nas hujowa, że nie wiadomo jakim prawem ale w imieniu klubu, klub wojuje z własnymi kibicami. Jego odejście będzie oznaczać dla klubu tylko jedno, kłopoty. Zostanie zwolniony wtedy jak coś s.......i tak, że cięzko Wiśle będzie się po tym pozbierać. Raczej sprzątać po sprzątaczu ciężko, prawdopodobnie pozostanie tylko zajebać kłódkę i wywiesić tabliczkę "Uwaga zły pies" .
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 28.04.2014 o godz. 05:30.
Bednarz weź sznur i powieś się a od Wisły odpier..... się !
|