KOMINEK napisał(a):

|
No cóż kiedyś Iwan był już w Wiśle zatrudniony nie pamiętasz jak się skończyło. To że ktoś ma Wisłę w sercu nie zawsze znaczy że powinien być zatrudniony w Wiśle. Ty na pewno też jesteś wiślakiem z krwi i kości i nie umniejszając Ci raczej chyba nie starałbyś się o stanowisko trenera czy prezesa
|
Ja bym się staral o prezezsa....
Gorszy bym nie był a przynajmniej nie ma we mnie nic z kutasa...