Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2289
Stary 27.04.2014, 09:20
Być może na początku brak trenera przygotowania fizycznego był wynikał z przyczyn budżetowych. Zwłaszcza, że w letniej przewie nie jest on tak bardzo istotny. W międzyczasie jednak zatrudniliśmy kogoś.
Co by było korzystniejsze dla zespołu: zapłacić Stilicowi czy w zamian trenerowi od przygotowania fizycznego i jakiemuś "uzupełnieniaczowi składu" ?

Ostatnia konferencja jasno jednak wskazuje, że trenera nie ma, bo Smuda uważa się za tak świetnego we wszystkim, że nikogo nie potrzebuje.
Po mitycznej "teściowej Cupiała" mamy teraz "matkę Smudy".

To, że przegraliśmy ostatni mecz spowodów kadrowych to jasne. Graliśmy jednak wiosną inne mecze z pełną kadrą i było dokładnie to samo.
Mityczny mecz z sąsiadką wyglądął dokładnie tak samo jak wszystkie inne. Koszmarne wejście w mecz, potem dobre trzydzieści minut i wznoszenie modlitw do Boga by dotrzymać do końca. To, że wygraliśmy z drużyną na poziomie I ligi nic nie zmienia. Gdyby nie to, że Garguła nie umie prosto kopnąć piłki skończyło by się remisem, bo ostatnie pół godziny nasi oddychali rękawami.

Wpadamy ze skrajności w skrajność. Najpierw mieliśmy luzackie treningi teraz mamy rzyganie. Obie postawy łączy jedno. Amatorskie podejście do spraw przygotowania fizycznego.

Inną sprawą są względy taktyczne, ustawienie drużyny itd. Wydawało mi się, że za Maaskanta czy zwłaszcza za Kulawika to leży, ale jeżeli tak było to teraz jest to utopione głęboko w mule.

Czy zmieniać Smudę. Nie znam szczegółów kontraktu, ale pewnie się tego nie opłaca robić. Inna sprawa, że Maaskanta tez się nie opłacało, a jednak.
I kto by tu chciał przyjść ?
Czy mogliśmy mieć lepszego ? Jeżeli prawdą jest to co pisze się o jego zarobkach to pewnie, że tak.

Smuda ma w Wiśle niezła synekurkę. Bojkot go zakonserwował na stanowisku. Choć i bez tego ciężko byłoby go ruszyć.
Trzeba się przyzwyczaić do jego beznamiętnej miny na ławce i pierdół na konferencjach.
Odpowiedz cytując