Smuga napisał(a):

|
Nie zgodzę się z tym, że gdybyśmy chcieli, to nie znaleźlibyśmy trenera lepszego od Smudy. Franiowi z pewnością kapucha, którą zarabia wystarcza nie tylko na waciki. Przykład Ruchu i Kociana pokazuje, że, jeżeli się chce, to można znaleźć dobrego trenera pod wodzą, którego drużyna nabierze tchu i ruszy z kopyta. W Chorzowie ptasiego mleczka nie mają, a, mimo to zbudowali ciekawą jak na ligowe warunki drużynę. Może, to, co powiem będzie kontrowersyjne, ale dlaczego nie dać szansy takiemu Musiałowi? Facet jest młody, ma głowę na karku i chce się dalej rozwijać. Swego czasu w Barcelonie nie bali się dać szansy kompletnemu żółtodziobowi trenerskiemu jakim był Guardiola. Dlaczego, więc nie postawić na Maćka? To byłoby chyba lepsze niż bezsensowne obracanie się wokół takich ludzi jak Michniewicz czy inny Sasal. Jedynym mocnym nazwiskiem, które widzę w Wiśle, to Lenczyk, ale to też nie jest opcja na lata.
|
Może i masz rację, tylko żeby postawić na kompletnego żółtodzioba trzeba mieć jaja. Lepiej ściągnąć gościa z nazwiskiem, znanego w polskiej lidze, który już ma za sobą pracę w paru klubach (ch*j, że bez żadnych sukcesów), niż stawiać na jedną wielką niewiadomą. Taki Musiał mógłby się okazać strzałem w dziesiątkę, ale równie dobrze mógłby być kompletnym niewypałem. Nikt nie wie, czego się po nim spodziewać i nikt nie chce podejmować ryzyka, bo lepiej postawić na "doświadczenie".
Inna sprawa, że w obecnej sytuacji potrzebujemy TRENERA przez duże t, który byłby w stanie wykrzesać coś z bandy złożonej z dzieci, wypalonych piłkarzy i wiecznych talentów.