Wyświetl pojedynczy post
Smuga
Senior Member
 
 
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2262
Stary 26.04.2014, 12:55
Dla mnie argumenty typu wąska kadra, plaga kontuzji, itp. płynące z ust Frania brzmią już nie tyle poważnie, co groteskowo. Jakoś żaden z poprzednich trenerów mimo olbrzymich problemów z kadrą nigdy nie powtarzał w kółko jak zaklęcia tego biadolenia jak Smuda. Dajmy na, to Skorża w schyłkowym okresie swojego pobytu w Wiśle też poza Brożkiem nie miał nikogo do grania. Łobodziński był parodią skrzydłowego. Zieńczuk miał przestoje. Kirm w pierwszym sezonie w Wiśle bił głową w mur. Pawełek i Juszczyk w bramce, to było nieporozumienie. W obronie, kiedy wypadał z tej formacji Głowa był zmuszony grać Jopem. Mimo tego wszystkiego nie zanotował 5 porażek z rzędu. Dalej jest Kasperczak, który z braku laku był zmuszony wystawić Kowalskiego (pamięta ktoś jeszcze o nim?), który Urydze, czy Czekajowi mógł najwyżej buty czyścić. Jak zwykle okrutny los mści się na Franiu i jego genialnych metodach trenerskich. Szkoda, tylko , że w tym całym bajzlu najwięcej traci Wisła i jej ponad stuletnia historia.
Ostatnio edytowane przez Smuga : 26.04.2014 o godz. 13:55.
http://www.wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic239871_1.gif
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
Odpowiedz cytując