Gwiaździsty napisał(a):

Tłumacz sobie tak. Zapewe masz spore doświadczenie Zawisza przyjechał do Krakowa bez 7 kontuzjowanych zawodników i potrafił ograć geniusza Smudę.
Teraz Smuda ma gotową wymówkę swojej nieudolności.
|
Oglądałeś ten mecz? Wisła grała o klasę lepiej, dostała jednak kontrę i skończyło się 0:1. W rundzie jesiennej na R22 udawało się szybko wychodzić na 1:0 i trzymać lub podwyższać wynik. To był klucz do tej serii. W tamtym akurat meczu zabrakło skuteczności.
A po drugie to co cytujesz to był sarkazm. Nie uważam, że wspaniale przygotował zespół, jednak gdyby piłkarze byli zajechani nie wygraliby 2 pierwszych meczów. Problem leży w innej kwestii, przede wszystkim brakowało stabilności w obronie i środku pola oraz zgrania Stilica z Gargulą. Moim zdaniem Stilic i Garguła razem na boisku się gubią, Garguła grając na środku to zupełnie inny Garguła niż na boku. Jak dodamy jeszcze brak Boguskiego i kontuzję Brożka to mamy obraz Wisły rundy wiosennej.