Smuda pokazał, że mając połowe składu poprzedników potrafi sklecić zespół walczący o puchary.
Problem się pojawia kiedy z podstawowej 11 wypada nam 6 zawodników, a z pozostałej 5tki tylko 2ch jest w pełni sprawnych bez drobnej kontuzji.
Cytat:
Osiemnastka meczowa:
Bramkarze: Michał Miśkiewicz, Gerard Bieszczad
Obrońcy: Łukasz Burliga, Piotr Brożek, Alan Uryga, Michał Czekaj, Jakub Bartosz, Bartłomiej Kolanko
Pomocnicy: Emmanuel Sarki, Donald Guerrier, Ostoja Stjepanović, Semir Stilić, Rafał Boguski, Przemysław Lech, Michał Szewczyk, Fabian Burdenski
Napastnicy: Paweł Brożek, Danijel Klarić.
|
Jak dodamy do tego, że kilku zawodników jest tuż po kontuzji (albo jeszcze się leczą) to jest kadra na środek 1 ligi, a nie pierwszą 8ke.
Z takim składem idziemy na rekord ligi porażek i nawet Smuda tu nic nie uratuje. No może moglibyśmy przegrywać po 6-1 jak Jaga.
w tym sezonie już nic nie ugramy, bo nie mamy prawa ugrać. W przyszłym sezonie bez wzmocnień możemy liczyć się w walce o utzymanie (ze Smudą) albo o spadek (z trenerem pokroju poprzednich trenerów). A na klasowego trenera, lepszego od Smudy nas nie stać.