Kroq napisał(a):

Po pierwsze jestem za zniesieniem PIT , CIT plus obniżka VAT do ok 20% na początek reszty nie ruszamy narazie. Spójrz w budżet naszego kraju podatek CIT i PIT to jest ok 10% dochodów naszego budżetu (mniej więcej – za rok 2012) natomiast koszt ich ściągnięcia jest ogromny przez co okazuje się podatkiem nie efektywnym. Obniżka VAT do 20% i likwidacja PIT i CIT sama w sobie spowodowałaby kompensację tych strat które budżet miałby z tytułu braku PIT i CIT. Więc budżet by nawet nie drgnął a ile mniej papierów?
Po drugie ludziom którzy odkładali zgodnie z poprzednimi zasadami należą się emerytury, renty opieka zdrowotna. Co do tego nie ma wątpliwości prawo wstecz nie może działać. Ale ponieważ budżet nie drgnąłby na to fundusze byłyby na obecnym poziomie. Natomiast w momencie wejścia tego typu prawa każdy miałby wybór(oczywiście Ci co w danym momencie już odkładają składki do ZUS) – albo płacą dalej składki i podatek dochodowy i mają emerytury itd. albo nie i wtedy nie mają już ani PIT ani CIT ani ZUS ale już emerytury też nie. Wszystkich tych którzy dopiero wkraczają na rynek pracy od razu kwalifikujemy do tych nowych. Oczywiście za ok 15-20 lat zacznie brakować pieniędzy na te emerytury i ten trend będzie się utrzymywał przez ok 25 lat dlatego wszelkie pieniądze pochodzące z prywatyzacji (całkowita prywatyzacja sektora publicznego) musi być przeznaczona na fundusz emerytalny. Przypominam ,że te wszystkie przedsiębiorstwa powstały ze składek dzisiejszych i przyszłych emerytów.
To powyższe to marzenia - więc proponuję coś co można wprowadzić w ciągu tygodnia. Likwidujemy CIT całkowicie, PIT dla osób do 30 roku życia (żeby mieli czas się dorobić i rodzine założyć) lub z trójką dzieci i więcej + VAT do 20%. W związku z brakiem CIT i części PIT odchudzamy urzędy skarbowe. Reszta zostaje dokładnie tak jak teraz jota w jotę. Jestem w stanie położyć głowę pod gilotynę ,że budżet państwa nie ucierpi – a wręcz przeciwnie zanotuje wzrost dochodów ( choć ja uważam ,że bogate państwo to państwo z bogatymi obywatelami), w ciągu roku bezrobocie poniżej 8-9% a i demografia się poprawi ale to w dłuższej perspektywie. A jakby jeszcze tak jednym ruchem ustawe Wilczka przywrócić (jak się rozmarzyłem znowu) to bezrobocie do 5-6% spada.
|
kroq jak Cie popierałem w kwestiach Ukrainy tak to teraz bujasz w obłokach. Pierwsza sprawa kreślisz w powietrzu teorie a nie popierasz ich cyframi . Ile potrzeba na emerytury i renty ( zostawisz bez kasy ludzi po wypadkach?) , na leczenie dzieci, niepełnosprawnych, starców , na policje,wojsko,służby ratownicze, Sejm,Rząd, infrastrukture. Ile na to potrzeba ?. I ile będziesz miał przychodu z VAT i oszczędności na urzędnikach?Bo rozumiem że innych przychodow nie masz? Wtedy jak skonstruujesz taki budżet i będzie co najmniej na zero to przyznam Tobie i każdemu innemu rację . A osobiście uważam że bez podatków szans na to nie ma. Jeszcze raz powtarzam (a PITy i CITy przerabiam na bieżaco) - nie są one wielkim problemem choć nie mialbym nic przeciwko obniżkom. Jeśli jest zysk to zapłacić te np.15% jest bezproblemowe . Piszesz koszt obsługi - wysoki. Zgadzam się. To zwolnić 60% urzedników skarbowych- jest XXIw czas gospodarki elektronicznej,podobnie w ZUS którego skladki uważam akurat za skandalicznie wysokie- tam tez zwolnić 60% urzędników. Nie mam wątpliwości co do opodatkowanie sieci handlowych.jakim wogole prawem mały sklepik płaci normalne podatki a duża sieć ma opcję nie płacić nic? Banki ? czemu nie . Zarabiają takie krocie że transakcyjny jest super pomysłem
Piszesz prywatyzacja sektora sektora publicznego....czyli co będziesz prywatyzował ? KGHM,PGNIG,Orlen? ostatnie dwa banki? Bumar?To dopiero byś zrobił prezent Putinowi . Człowieku u nas juz nie ma co prywatyzować a to co jest to kluczowe galęzie gospodarki. Powiem więcej już sprywatyzowano zbyt dużo. Bo zamiast choćby czasowo dotowac stocznie,huty, kopalnie czy cukrownie ale jednak dawać ludziom pracę , wytwarzać towary a choćby okresowo zarabiać- to tych ludzi zwolniono- część pobiera jałmuzne dla bezrobotnych a częśc wyjachała z Polski. A my placzemy że jest bezrobocie,że Polska się wyludnia i że nie mamy przemysłu. Coś jest nie halo....i kręcimy się wkoło. Owszem wszystko musi być z głową - nepotyzm, wałki w spółkach trzeba tępić, ale nie wylewać dziecko z kąpielą