Wyświetl pojedynczy post
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26443
Stary 25.04.2014, 09:08
Dzięki takim "ekonomistom " jak Ty. Pogodzonym z faktem, że muszą być dymani. I jeszcze logicznie myślącym ludziom wciskasz ciemnotę. Jak piekarz podniesie cenę o 10% to nie jest powiedziane, że nie sprzeda o 20% mniej chleba i co wtedy? Będzie na swoim? Więc nie pitol. Cena zależy od okoliczności. To ze banki i hipermarkety wysysaja z Polaków kasę bez żadnych ograniczeń od lat nie znaczy, że tak musi być zawsze. Ty może tego nie pojmujesz. Bo siedzisz tyłem do wejścia do jaskini i sądzisz tylko po własnym cieniu na ścianie.[/QUOTE]

Popierwsze nie wyzywaj mnie od ekonomistów - bardzo mi daleko do tych socjalistycznych manipulatorów.
Hipermarkety wysysają z nas kasę? Wytłumacz mi jak chłopu na miedzy w jaki sposób. Ja Ci wytłumaczę na prostym przykładzie ,że jest odwrotnie: W hipermarkecie kupujemy: Chleb za 2zł, mleko za 2,5zł, ser za 5zł i piwo za 2,5zł czyli razem 12zł. Te same zakupy możemy zrobić w sklepiku osiedlowym za powiedzmy 13zł więc idąc do markety oszczędzamy 1zł. Gdzie to dojenie? Ja widzę oszczędność a nie żadne dojenie. Czy aby na pewno nie ma żadnych ograniczeń dla hipermarketów – wg mnie są i to zdecydowane ten sam przykład zestawu zakupów. Czy wyobrażasz sobie ,żeby ktoś poszedł do marketu gdyby np. ceny tam wzrosły o 1zł na produkcie? Były by osoby które za to samo zapłaciły by 16zł zamiast 13zł? Tak działa niewidzialna ręka rynku. I naprawdę żadne sztuczne ograniczenia nie mają sensu. Mam wybór albo idę tu albo tu. Jako konserwatysta-liberał traktuję ludzi w przeciwieństwie do Ciebie i innej czerwonej zarazy jako odpowiedzialnych i myślących dlatego wiem ,że swoimi pieniędzmi starają się zadysponować jak najlepiej.
Jeżeli podniesie się cenę mąki o 10% to chleb tez zdrożeje o 10% przez co część osób po prostu zrezygnuje ze spożycia chleba przerzucając się na coś innego owszem piekarz na jednym chlebie będzie zarabiał tyle samo ale tych chlebów sprzeda mniej – czyli w końcowym rozrachunku on mniej zarobi. Kolejne wzrosty cen mąki spowodują ,że część piekarni po prostu zbankrutuje bo nie będzie się opłacało produkować chleba da małej liczby odbiorców.