Wyświetl pojedynczy post
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26442
Stary 25.04.2014, 08:33
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Niekoniecznie, bo sklepikarz wiedząc, że może powalczyć ceną z hipermarketem może obniży marżę chcąc zarobić na obrocie. Zwłaszcza, że jakość pewnie ma lepszą i jet pod nosem. Wszystko to wiedzą hipermarkety i raczej podatek będą wolały przełknąć zamiast ryzykować odrodzenie się drobnego handlu. Który z pomocą sprzedajnych właz od lat skutecznie wykańczali.

Pomijając, że kto powiedział, że w hipermarkecie jest taniej. Ile kosztuje litr coli w markecie, a ile w osiedlowym sklepiku? Tańsze są przeterminowane produkty na promocjach... Luzie jeżdżą do "galerii" bo jest im wtłaczane, że to się opłaca. Bzdura. Są tam dojeni na wszelkie możliwe sposoby, a dojący jeszcze nie płaci podatków.
Idąc tym tokiem rozumowania - skoro ludzie nie kupują w hipermarkecie, bo jest tam taniej, tylko dlatego, że wmawia się im, że jest taniej, to co się zmieni, gdy ceny w hipermarketach wzrosną?

Chyba że zakładasz, że gdy ceny w hipermarketach wzrosną, to Polacy sprawdzą, czy w sklepikach nie jest taniej. Ale to raczej też rozumowanie błędne. W końcu ceny rosną cały czas (co jest normalnym zjawiskiem - inflacja, a PiS swojego czasu mówił przecież nawet o drożyźnie) i nie pcha to ludzi do rezygnacji z kupowania w hipermarketach i sprawdzenia czy w sklepikach nie jest taniej (albo pcha, ale okazuje się, że wcale nie jest tam taniej, więc wracają do hipermarketów).

Chciałbym, żebyś wyjaśnił mi swój tok rozumowania, bo jestem nim zafascynowany...
Ostatnio edytowane przez martin_6 : 25.04.2014 o godz. 08:37.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!