martin_6 napisał(a):

|
Ale zdajesz sobie sprawę, że to Twoje "taniej" to będzie drożej niż obecnie w markecie? Ludzie nie chodzą na zakupy do hipermarketów, bo kuszą atrakcyjną bryłą budynków (któż nie lubi ogromnych prostopadłościanów?), tylko dlatego, że jest tam taniej. Ten pomysł oznacza podwyższenie kosztów życia dla najbiedniejszych i klasy niższo-średniej.
|
Niekoniecznie, bo sklepikarz wiedząc, że może powalczyć ceną z hipermarketem może obniży marżę chcąc zarobić na obrocie. Zwłaszcza, że jakość pewnie ma lepszą i jet pod nosem. Wszystko to wiedzą hipermarkety i raczej podatek będą wolały przełknąć zamiast ryzykować odrodzenie się drobnego handlu. Który z pomocą sprzedajnych właz od lat skutecznie wykańczali.
Pomijając, że kto powiedział, że w hipermarkecie jest taniej. Ile kosztuje litr coli w markecie, a ile w osiedlowym sklepiku? Tańsze są przeterminowane produkty na promocjach... Luzie jeżdżą do "galerii" bo jest im wtłaczane, że to się opłaca. Bzdura. Są tam dojeni na wszelkie możliwe sposoby, a dojący jeszcze nie płaci podatków.