http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=28891
Przeczytaj to Bednarz i wyciągnij wnioski...
"Nawet moja mama gdyby miała zdrowie takie jak przed kilkoma laty to by ją (drużynę) dobrze przygotowała".
O ile ta Pani nie jest byłą znakomitą acz szerzej nieznaną trenerką (może ktoś wie?) tzn. że wystarczyłoby rozrzutny Jacku wziąć kogokolwiek za np. 1000 zł i przygotowałby dobrze drużynę.
Już nie chcę myśleć jakie byłyby sukcesy gdybyś się szarpnął na 2,5 czy 3tys. i wziął trenera po AWF-ie (pewnie np.trener siatkarek by się z radością zgodził na tyle).
A ile kasy płaci ponoć biedna Wisła panu, który twierdzi, że na jego miejscu może być ktokolwiek i przygotowanie drużyny będzie takie samo?
