15.07.2013
Cytat:
Andrzej Klemba: Mówił pan, że Wisła rozpoczyna nowy etap w historii klubu, ale kryzys finansowy wciąż nie został zażegnany?
Jacek Bednarz: Mamy długi, ale je spłacamy i na bieżąco wypełniamy bieżące zobowiązania. Ze wszystkim jeszcze nie daliśmy sobie rady i to potrwa jeszcze około 12 miesięcy. W lipcu 2014 roku będziemy w stanie sami zarobić wystarczająco dużo, by mieć też na inwestowanie.
Skąd ten optymizm?
- Mieliśmy kłopot ze stadionem [Wisły nie stać, by płaciła ok. 7 mln zł rocznie za wynajem], ale mam nadzieję, że do końca tego roku porozumiemy się z miastem i przy Reymonta będziemy czuli się dobrze, bo nie będą nas dobijały koszty utrzymania obiektu. Od stycznia dostaniemy do użytku nowoczesną bazę w Myślenicach i nie będziemy musieli się martwić, gdzie trenować. To już jest bardzo dużo. A jak wspominałem, w lipcu 2014 roku nie będzie już innych kłopotów, tylko kłopoty bogactwa. To będzie też oznaczało, że na 11 piłkarzy podstawowego składu będziemy mieli ośmiu Polaków, o których będą pytali prezesi z Niemiec czy Francji.
|
Gość .......i takie farmazony, że głowa mięknie. Co on ....a w tym klubie robie, że nawet nie potrafi przewidzieć naszej sytuacji za kilka miesięcy?
Ktoś kto jest profesjonalistą w swoim fachu nie ma prawa się tak mijać z prawdą. On po prostu zajmuje sie tylko kłamstwem i szerzeniem farmazonów bo widocznie taki zakłamany z niego sku...
Myśli taki ze jest cwany i będzie się woził na naiwnie wierzacych w klub kibicach, serwując im głodne kawałki które chca usłyszeć? Widac ze odsetek jeleni znalazł...
...i to dla nich przewidział cenna nagrodę! Jedną kopię gry FiFa World Cup 2014! Powodzenia!
WOW widać że Franiu też sie poczuł oszukany :
Cytat:
Nie ma pan tego trochę dość? Problemy z kadrą, finansowe, z kibicami.
- Wiem, że w taki sposób nie da się dłużej funkcjonować. Przetrwamy ten sezon, ale w kolejnym się na to nie pisz... [trener zawiesił głos]. No nie wiem, sam nie wiem. Można pomagać przez rok, można dać z siebie wszystko, ale dalej tak się nie da. Przychodząc do Wisły, wiedziałem, że jest trudno i trzeba ratować klub, ale na dłuższą metę tak się nie da pracować.
Zimą szukał pan ludzi, którzy będą chcieli zainwestować w Wisłę.
- No szukałem, rozmawiałem, ale wszyscy mają ograniczone pole manewru. Na razie żyję codziennym optymizmem, że może jutro coś się zmieni, ale zapowiada się ciężka walka. Przecież już teraz walczymy, żeby dostać licencję.
|
Wygląda na to, że rządy
Bednarza w Wiśle skończą się katastrofą finansową klubu. Az strach pomyśleć co będzie jak Uefa przyzna wypłaty dla Genkova i Milana a oczywiście przyzna im z nawiązką.
edit by FraMat
Rozumiem, że klawisz Ci się omsknął
Bo nie wierzę, że nie znasz zasad pisania po polsku.
Wesołych Świąt!