Wyświetl pojedynczy post
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26354
Stary 17.04.2014, 12:08
Smuga napisał(a):Wyświetl post
cpc o jakiej przedsiębiorczości mówisz? Uwłaszczeniu na majątku wypracowanym przez pokolenia? Bo zgodzisz się z pewnością ze mną, że w Polsce o normalnej przedsiębiorczości w żadnym wypadku mówić nie należy, bo to czysta fikcja.
Jeśli dobrze zrozumiałem to wg Ciebie o żadnej normalnej przedsiębiorczości nie może być mowy ze względu na uwłaszczenie przełomu lat 80/90tych. Zgadzam się tylko częściowo. Jest niezaprzeczalnym faktem, że takie uwłaszczenie miało miejsce i że nie miało ono nic wspólnego z prawdziwym kapitalizmem. Nie oznacza to jednak, że wszystkie lub nawet większość polskich prywatnych firm należy utożsamiać z takim właśnie modelem "przedsiębiorczości". Większość prywatnych firm działających w Polsce to firmy należące do ludzi, którzy w żaden sposób nie byli uwikłani w system komunistyczny. Nie każdy był oficerem bezpieki i nie każdy miał wujka w resorcie siłowym czy jakimkolwiek innym. Innymi słowy nie można wszystkich wrzucać do jednego worka z napisem "przedsiębiorca z nadania PRL".
I teraz należy się zastanowić nad sytuacją tych zwykłych właścicieli firm i pracowników najemnych w Polsce. A sytuacja jednych i drugich nie jest wcale taka różowa.

Cytat:
W Polsce podatki są zbyt wysokie i źle wydawane. Tak uważa Robert Gwiazdowski z Centrum imienia Adama Smitha, które oblicza kiedy w Polsce przypada dzień wolności podatkowej. W tamtym roku mieliśmy 251 dni roboczych. Z tego 173 dni pracowaliśmy na opłacenie wszystkich danin dla państwa. W Polsce dzień wolności podatkowej w 2013 roku przypadł 22 czerwca a w Stanach Zjednoczonych wypadł już 18 kwietnia. Ciemiężony chłop pańszczyźniany musiał oddawać panu swemu dziesięcinę czyli 10% plonów. Robotnik i chłop w czasach burżuazji oddawał 30% właścicielowi.
Nikt nie zaprzeczy, że poważnym problemem w Polsce są zbyt skomplikowane procedury administracyjne, skomplikowany do granic absurdu system podatkowy i niewydolne sądownictwo gospodarcze. Jeśli do tego dorzucimy dramatyczną wręcz sytuacje systemu emerytalnego to mamy gotowy przepis na stworzenie słabej gospodarki w naszym kraju.
To są problemy, które stanowią wspólny mianownik dla zdecydowanej większości ludzi o poglądach wolnorynkowych. Problem polega na tym, że w kontekście w/w zagadnień partie parlamentarne (w tym niestety również PIS) nie prowadzą żadnego sporu ani dyskusji skupiając się przeważnie na kwestiach drugorzędnych z punktu widzenia gospodarki.
Jeśli zaś chodzi o wielkość elektoratu wolnorynkowego to szacuje go na około 20%. Spadek poparcia dla PO o połowę wiążę się, moim zdaniem, z odpływem od tej partii właśnie tego elektoratu.

Taki jeszcze bonus w postaci filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=Shx5BUUIT-4
Ostatnio edytowane przez cpc : 17.04.2014 o godz. 14:13.