emjot napisał(a):

|
był jeszcze Gimenez, któren to bodaj Paragwajczyk idzie do nas od 8? 9 lat... i jeszcze nie doszedł...
|
Był jeszcze niejaki Claudio Pitbull, który też chyba do Krakowa na piechotę idzie. No i byli jeszcze jacyś dwaj Nigeryjczycy (nie pamiętam, jak się nazywali), którzy "czekali tylko na wizy"; do dzisiaj chyba na te wizy czekają
