kerim1906 napisał(a):

|
a wklejka sambo palce lizać , jest! jest! a nie mówiłem ! jest! , a że g....o z tego wynika to nie zauważa , albo nie chce zauważyć
|
to prawda. Nie zauważyłem, że Kaczora tam nie było i nie zauważyłem, że ino wpierdzielał paluszki. Reszta się dogadywała i piła "samogon", natomiast jeden z uczestników - tzn. sobowtórów albo też duch tegoż rzekomego uczestnika wpieprzał paluszki i oddawał się rozmowie z Jego Eminencją.
Wnioski: jedni się dogadywali i pili samogon i wiedzieli po co tam przyszli, natomiast jeden nie wiedział a przyszedł po paluszki, przy okazji może się wyspowiadał?
I to nie sambo zaczął temat dogadywania sie przy samogonie w Magdalence.
Sambo pragnie również zauważyć, iż dla jedych 25 lat potwierdzło, że on tam poszedł po paluszki ino a fakt, że pokłócił sie z Michnikiem i Wałęsą to jest dowód wprost na to.
Natomiast dla mnie 25 lat to dowód na to, iż zarówno Michnik, jak i Wałesa kopnęli ich w dupcie i to kopnięcie a nie nadprzyrodzona miłość do ojczyzny spowodowała takie a nie inne rezultaty działań.
Moja teza jest poparta wieloletnia obserwacja i analizą ich stosunku zarówno do Kuronia i spółki, Ojca Dyrektora, jak i prawicowo zorientowanych ludzi.
I nikt mi nie zatka ust z tego powodu i mogę sobie wykrzyczeć to nawet na środku Placu Mariackiego albo też siedząc na ramieniu Adasia na Rynku!
A i jeszcze jedno: to wykrzyczenie wcale nie ma za zadanie "zaszkodzić" Kaczorowi - to wykrzyczenie ma za zadanie pokazanie: pamiętaj, że ja pamiętam i nie próbuj mnie zrobić w konia, tak jak np. przy traktacie lizbońskim