Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26329
Stary 15.04.2014, 14:20
kerim1906 napisał(a):Wyświetl post
a wklejka sambo palce lizać , jest! jest! a nie mówiłem ! jest! , a że g....o z tego wynika to nie zauważa , albo nie chce zauważyć

to prawda. Nie zauważyłem, że Kaczora tam nie było i nie zauważyłem, że ino wpierdzielał paluszki. Reszta się dogadywała i piła "samogon", natomiast jeden z uczestników - tzn. sobowtórów albo też duch tegoż rzekomego uczestnika wpieprzał paluszki i oddawał się rozmowie z Jego Eminencją.

Wnioski: jedni się dogadywali i pili samogon i wiedzieli po co tam przyszli, natomiast jeden nie wiedział a przyszedł po paluszki, przy okazji może się wyspowiadał?

I to nie sambo zaczął temat dogadywania sie przy samogonie w Magdalence.

Sambo pragnie również zauważyć, iż dla jedych 25 lat potwierdzło, że on tam poszedł po paluszki ino a fakt, że pokłócił sie z Michnikiem i Wałęsą to jest dowód wprost na to.

Natomiast dla mnie 25 lat to dowód na to, iż zarówno Michnik, jak i Wałesa kopnęli ich w dupcie i to kopnięcie a nie nadprzyrodzona miłość do ojczyzny spowodowała takie a nie inne rezultaty działań.

Moja teza jest poparta wieloletnia obserwacja i analizą ich stosunku zarówno do Kuronia i spółki, Ojca Dyrektora, jak i prawicowo zorientowanych ludzi.

I nikt mi nie zatka ust z tego powodu i mogę sobie wykrzyczeć to nawet na środku Placu Mariackiego albo też siedząc na ramieniu Adasia na Rynku!


A i jeszcze jedno: to wykrzyczenie wcale nie ma za zadanie "zaszkodzić" Kaczorowi - to wykrzyczenie ma za zadanie pokazanie: pamiętaj, że ja pamiętam i nie próbuj mnie zrobić w konia, tak jak np. przy traktacie lizbońskim
Ostatnio edytowane przez sambo : 15.04.2014 o godz. 14:29.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43