darksun napisał(a):

Generalnie jestem ciekaw zachowania Ukraińskich służb/wojska.
|
moje doświadczenia obyły się kilkanaście lat temu ale podzielę się nimi, ponieważ myślę, ze są w pełni aktualne
- przy wjeździe na Ukraine na przejściu kolejowym przywitał nas nawalony jak stodoła granicznik ukraiński, który wbił nam datę wjazdu 2 miesiace wcześniejszą niż była w rzeczywistości,
- podczas powortu, w pociągu o 3 w nocy piliśmy wódkę z milicjantką, która jechała właśnie do pracy
- tak sie zachowają służby rezuńskie.
To państwo było i jest czysta fikcją. Wtdy mogłem sobie wyobrazić, jak wyglądał schyłek I RP
PS. pomijam juz takie szczególiki, jak to, że podczas zatrzymywanie przez DAJ - ukrińską drogówkę należało mieć 10 hrywien w ręce przy kierownicy. Podchodził taki milicjant i mówił:
- a szto to za smjecji i buch - zabierał 10 hrywien
po czym odpowiadał
- wsjo - możetie pojiti
- no i jechalismy do następnej kontroli za 15 kilosów a tam, powtórka ...
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43