|
Ale przecież brak jakiejkolwiek myśli w grze to nie efekt zajechania. Problem w tym, że Smuda nie potrafi trenować, czyli uczyć jak grać. Jak ma grajków, których uczyć nie trzeba to ma wyniki oczywiście też do pewnego nie najwyższego poziomu. Bo piłka to gra zespołowa i szarżami na fantazji z ułożonym przeciwnikiem nic się nie ugra.
Zagadka. Co się zmieniło że jest taka przepaść między jesienią, a wiosną?
|