FraMat napisał(a):

|
To jest zasługą niesamowitego farta i świeżości Brożka.
|
Oraz nagłego powrotu do formy Głowackiego, Bunozy, Garguły, Jovanovicia i eksplozji talentu Chrapka, Burligi oraz Miśkiewicza. Które dziwnym trafem zgrały się z objęciem zespołu przez Smudę. Później do przyzwoitej formy wrócił też Piotrek Brożek.
I nie jest prawdą, że Smuda nie wie dlaczego przegrywa. O krótkiej ławce mówił od startu
sezonu. Od początku też tonował nastroje.
Dziwna sprawa. Byłem przeciwnikiem zatrudnienia Smudy, a teraz to ja muszę go bronić przed bezczelnymi i niesprawiedliwymi atakami. Może i jest prostakiem, ale na pewno nie idiotą.