FraMat napisał(a):

A tak wyglądałaby tabela grupy mistrzowskiej, gdyby nie dzielono punktów, ale jak sobie kiedyś wykoncypowałem, liczone byłyby tylko punkty zdobyte na drużynach grupy mistrzowskiej a nie brano by pod uwagę punktów z grupy walczącej o utrzymanie.
1. Lech 24
2. Legia 23
3. Ruch 21
4. Pogoń 18
5. Wisła 17
6. Zawisza 16
7. Gornik 14
8. Lechia 14
Z czego wynika, że tak duża przewaga Legii wynika z punktów zdobytych na najsłabszych.
Punkty zdobyte na drużynach z grupy spadkowej
1. Legia 40
2. Lech 30
3. Ruch 29
4. Pogoń 29
5. Wisła 28
6. Gornik 28
7. Lechia 26
8. Zawisza 26
|
Dlatego:
1) zawsze się mówi, że mistrzostwa nie traci się na jednej, czy dwóch porażkach z kimś z czuba tabeli, a na traceniu punktów z frajerami jak leci (patrz Wisła w tym sezonie - potraciliśmy tyle punktów z jeleniami z dołu tabeli, że fakt iż jesteśmy tak wysoko to istny cud i degrengolada pozostałych ekip).
2) sprawa mistrzostwa wciąż jest bardzo otwarta, bo 5-punktowa strata Lecha wydaje się być zdecydowanie do odrobienia, zwłaszcza, że trudno się spodziewać by tak grająca Wisła była jakimkolwiek zagrożeniem na "dzień dobry" dla kuchennych. Mam jednak cichą nadzieję, że te dwa tygodnie przerwy jakoś odmienią drużynę, że wydobrzeje Brożek i Jovanović, bo to były jedne z najważniejszych ogniw jesienią.