Zwitter napisał(a):

Mnie najbajdziej wku....ia to, że jak przychodził łysy legionista do Wisły to nic z tym nie zrobiono (chyba, że była jakaś akcja to niech ktoś rzuci linkiem), już wtedy trzeba było zrobić protest i nie bylibyśmy w takim miejscu jak teraz. Teraz jak Cupiał wyrzuci Bednarza to media będą trąbić, że wyrzucił osobę która walczyła, żeby ze stadionu pozbyć się bandytów, jak go nie wyrzuci to frekfencja będzie taka jak wczoraj albo jeszcze gorsza. Nie zazdroszczę mu
|
patrzac na frekwencje okazuje sie, ze na stadionie Wisly bylo wiecej bandytow od "porzadnisiow"
nie ma sensu rozkminiac nad frekwencja, moglo byc i 5 tys, pamietajcie, ze sporo osob dostalo darmowe bilety, bilety za zlotowke, vouchery rozdawane w dyskotekach, to jest bardziej sztuczna frekwencja na pokaz niz realne zyski dla klubu, sponsorzy tego nie chca reklamowac, telewizja niechetnie pokazuje, "widz telewizyjny" woli przelaczyc na inny mecz gdzie cos sie dzieje, jest pustawo, nie ma atmosfery, nie ma dopingu, nikt takiego gowna nie chce promowac i reklamowac. Do tego "dzien meczowy", olbrzymi spadek obrotow w sklepach i punktach gastronomicznych.
samemu wolalem przelaczyc na inny mecz w telewizji, przynajmniej cos slychac, cos sie dzieje. Nie da sie takiego sparingu ogladac dwie godziny, nawet jako kibic Wisly.
Media duzo trabily na poczatku o bandziorach itp, ale powoli zdaja sobie sprawe, ze znow nie wygraja tej wojny.. juz nie pisza o wspanialej atmosferze, bojkotowanu bojkotu, bla bla. Juz nawet Smuda sie myli w zeznaniach i majaczy cos o chujowej frekwencji, braku dopingu.
Po prostu media pomyslaly sobie na poczatku, ze Bednarz wyrzucil zle SKWK w liczbie 100 osob i spokoj, a tu zonk.. jednym ruchem zabraklo na bide 5-6 tys fanatykow (a to przeciez początek), i nie mowimy tylko o C bo sporo kumatej wiary siedzi na innych sektorach.
To jest zle myslenie, bo my jestesmy Wisla Krakow, a nie jakies GKS Belchatow. I powoli sobie z tego daja sprawe..