|
Gdzie jesteśmy? W jeszcze większej dupie. O ile w zeszłym sezonie Probierz na dzień dobry pozamiatał temat walki o jakieś cele. To w tym mimo miejsca w czubie, sami zasraliśmy wszystko na wyraźne życzenie trenera. O czym to świadczy? Przemilczę...
Więc przestań za przeproszeniem pieprzyć ...
ps. Z ligi w której wyniki ustala się pod stołem lepiej spaść.
|