|
Och, jaką franek zrobił zajebsitą robotę. Wcześniej dowiedzieliśmy się, że każdy może grać jako defensywny pomocnik. A jak się jest defensywnym pomocnikiem od zawsze, to można spokojnie grać na skrzydle. Dziś zaś, dowiedzieliśmy się, że jak lewy obrońca łapie kontuzję, to spokojnie w jego miejsce można wprowadzić prawego obrońcę. A na miejsce lewego, można przesunąć tego prawego co był na miejscu dłużej.
I nie ma sensu przesuwać na lewą obronę takiego jednego pana na D., co to jest na boisku, bo on akurat gra na defensywnym pomocniku. Więc się tam przyda. Szczególnie przy wyniku 0:1. Może i ch pokazuje na DM, ale za to jak już tam jest, to niech tam siedzi, bo jeszczez się zgubi. A może granie dwoma prawymi obrońcami, sporawi, że Podbeskidzie (PODBESKIDZIE DO JASNEJ I REWSKEJ NĘDZY) się zgubi.
A nie. Nie zgubiło się. Peszek. Wina kibiców, bo niedopingowali. I tego, że w wyjściwej jedenastce byli trzecioligowcy. Nie było? Ale mogli być. Ich wina, żę ich nie było.
CUDAKU WYPIERDALAJ.
|