|
Obie strony konfliktu niech się zastanowią kiedy u nas nastąpił podział? Która strona jest bardziej winna? Kiedyś byliśmy na trybunach jednością i siłą a ostatnio przed konfliktem był nawet problem z sensownym "jazda" na dwie trybuny. Kompletny brak identyfikacji różnych trybun w obrębie jednego stadionu. Z jednej strony wysyłanie na druga stronę Błoń, pierd... o tym jak to nie potrzeba nam takich kiełabasianych kibiców, sektor kiboli itp. Z drugiej strony wrzucanie wszystkich do jednego worka pod hasłem bandyci i wspieranie zarządu nawet w najgłupszych decyzjach.
Przecież to nie wina Bednarza. To się zaczęło zanim on do Wisły wrócił. Jasne, że wyniki sportowe nie pomogły ale dlaczego tak bardzo się podzieliliśmy?
Dajecie przykład Legii. Czy tam ktoś kogoś wysyłał na Polonię? U nas większość uwierzyła, że jest dobrem samym w sobie - jedni bo robią klimat, inni bo płacą dużo więcej. Tak się nie da. Jedni bez drugich nie mogą istnieć. Kto będzie tworzył klimat jak definitywnie znikną ultrasi? Będzie żałośnie. Kto tych ultrasów będzie podziwiał jak znikną mniej zaangażowani kibice? Będą się wydzierać sami dla siebie? Również żałosne.
Nawet najlepszy mecz na pustym stadionie jest przykrym widowiskiem. Nawet najlepsza oprawa zaprezentowana przez garstkę kibiców bez tych którzy mogą to zobaczyć jest bezwartościowa. Bo nikt jej nie ogląda.
W ten sposób lepiej oglądać mecze w TV a pokazywać oprawy na YT.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 12.04.2014 o godz. 09:29.
|