nie wiem czy to w ogóle są plany... Pytanie brzmi: "jak na zachodzie przyciąga się rodziny", a Pietrzak odpowiada co się tam robi. Nigdzie nie jest powiedziane, że ktokolwiek w Wiśle ma takie plany, patrząc na obecny poziom obsługi i jakość serwowanego produktu, to wątpię
